Przeciw ustawie lustracyjnej wypowiedziało się kilku znanych prawników, podając mniej lub bardziej merytoryczne argumenty. Te wywody prawnicze zostały jednak najprawdopodobniej nie do końca zrozumiane przez senaty uczelni i rady wydziałów, które zdecydowały się wyrazić swój sprzeciw wobec lustracji. Stąd we wszystkich tych stanowiskach roi się od ewidentnych bzdur.
Felieton z cyklu:Przez khmary okulary - 11 Warto przypomnieć, że jeżeli chodzi o wydatki na badania naukowe, Polska jest płatnikiem netto, tzn. więcej wpłaca do unijnej kasy niż z niej potrafi uzyskać. Nie ma się co temu dziwić, ponieważ w Polsce możliwość pracy ma nie naukowiec najlepszy, ale ten, który jest najlepiej ustawiony. W Polsce nie liczy się siła naukowa, ale bliskość ministerialnego koryta. A to wszystko jest finansowane summa summarum z kieszeni polskiego podatnika.
Felieton z cyklu: Przez khmary okulary - 10 Nie, Panie Premierze, na moją wyrozumiałość nie może Pan liczyć. Swoje koszta wykonywania zawodu szacuję na równoważność jednej pensji miesięcznie, czyli dokładnie tyle, ile chce mi Pan zabrać.
Felieton z cyklu:Przez khmary okulary - 9 Władza może się zmieniać, mogą rządzić czarni, czerwoni lub błękitni, a rektor rektorowi oka nie wykole. Uczelniami kierują wciąż te same grupy interesów, które dogadają się z każdą władzą. Rektorskie interesy są ponadpartyjne i ponadczasowe.
Felieton z cyklu:Przez khmary okulary - 8 Jacek Fisiak. Rocznik 1936. Założyciel i od 1965 roku przez 40 lat nieprzerwanie dyrektor poznańskiej anglistyki. Kim jest człowiek, który ustanowił chyba rekord w sprawowaniu stołka w państwowej uczelni wyższej?
Kim jest „F” z Instytutu Filologii Angielskiej? Współpraca z amerykańskim uniwersytetem oznacza pieniądze i prestiż. Czy utrata tych pieniędzy i prestiżu warta była wrobienia kolegi we współpracę z CIA?
Felieton z cyklu:Przez khmary okulary - 7 Biorąc pod uwagę uchwałę KRASP w sprawie nowelizacji stosownych ustaw, można oczekiwać, że kolejnym krokiem będzie zmiana ustawy o stopniach i tytule, ale tym razem nie będzie można zmienić ustawy o szkolnictwie wyższym, więc wyjdzie na to, że jak się zniesie habilitację, to się okaże, że już nikt nie będzie mógł awansować, więc trzeba będzie podjąć kolejną dyskusję.
Felieton z cyklu:Przez khmary okulary - 6 Obecny model kariery akademickiej po prostu się przeżył i nie przystaje do teraźniejszości. A teraźniejsza rzeczywistość jest brutalna – wysokokwalifikowanej kadry nie wystarcza, bo przyczynił się do tego obowiązujący dotychczas korporacyjny model zarządzania w nauce, bo korporacja profesorska nie miała żadnego interesu w tym, by rzeczywiście promować młodych naukowców
Felieton z cyklu:Przez khmary okulary - 5 Pozostaje mieć pobożną nadzieję, że na zlustrowanych uczelniach nie będą dalej rządzić swoi dla swoich i w swoim własnym interesie. Ale tego nie zapewni ani lustracja, ani nawet świadectwo moralności
wystawione przez arcybiskupa, do tego potrzebna głęboka i rzeczywista zmiana prawa o szkolnictwie wyższym. Autoryzowane przez SLD prawo o szkolnictwie wyższym pozwoli stalinowskiemu skansenowi
zarządzania nauką przetrwać nie takie burze.
Felieton z cyklu:Przez khmary okulary - 4 Podnoszony jest często argument, że nauka nie lubi rewolucji, rewolucja wręcz jej nie służy. Zgodnie z tą logiką trzeba by przyjąć, że nauce nie przysłużył się ani Einstein, ani Chomsky. Taki antyrewolucyjny pogląd na istotę i rozwój nauki najlepiej chyba ilustruje stwierdzenie Darwina, że nowe teorie naukowe nie zyskują popularności dzięki temu, że zyskują nowych zwolenników, ale dzięki temu, że zwolennicy starych teorii wymierają.
Felieton z cyklu:Przez khmary okulary - 3 Naukowcom powiedziano: najpierw się zreformujcie, potem pomyślimy o dodatkowych pieniądzach. Jednak przy spadających nakładach naukowcy nie wykazali żadnej motywacji do reformowania się. Przy kurczącym się korycie istniała tylko motywacja, by nie dać się od niego odepchnąć i wyrwać jak najwięcej dla siebie i w ten sposób spadające nakłady konserwowały stare układy w myśl zasady, że profesor się zawsze wyżywi.
Rozdzial II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI
CZŁOWIEKA I OBYWATELA
Art. 54.
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji